Wąwóz Połamanych Nóg
Wąwóz Połamanych Nóg to typowy cymmeryjski widok - głęboka szczelina otoczona stromymi górami i przecięta na środku zimnym wartkim strumieniem. Wielu podróżników musi przez niego przejechać w drodze do innych części Cymmerii, kuszących ich żądzę przygody, ponieważ wąwóz leży pomiędzy Venarium a rozdartą walkami Doliną Conalla.
Niektórzy zechcą się tu zjawić choćby po to, by ujrzeć skrawek ziemi, który wydał z siebie samego króla Conana, a także resztę klanu Conarch. Ci, którzy na mocy własnej lub cudzej decyzji zatrzymują się w Wąwozie, z pewnością trafią w wir jakiejś przygody.
Kamienista gleba oraz występujące zależnie od pory roku częste deszcze lub śniegi, sprawiają że dla wielu żyjących tu rodzin uprawa roli staje się zadaniem ponad siły. Mimo to da się tutaj mieszkać i zbudowano tu sporą, jak na cymmeryjskie standardy, wioskę. Jest to chyba najbardziej cywilizowana osada w całym kraju. Mieszka w niej wiele rodzin. Potężny młyn żarnowy, napędzany zimną wodą płynącą strumieniem z gór, mieli mąkę dla tutejszych mieszkańców.
Nie brak tu zwierzyny łownej i polowanie jest codziennością+. Niektóre z rodzin zajęły się hodowlą zwierząt, lecz utrzymują tylko małe stada, aby nie zwracać na nie uwagi licznych drapieżników, od których roi się w lasach. Niedźwiedzie i wilki są bezustannym zagrożeniem dla samotnych podróżników. Te potężne bestie mogą być odpowiedzialne za śmierć lub zaginięcia trzody, dzieci, a nawet dorosłych wieśniaków.
Dzikie zwierzęta nie są niestety jedynym zagrożeniem dla mieszkańców Wąwozu Połamanych Nóg. Rzadko zdarza się tydzień, by w okolicy nie pojawili się rudowłosi Vanirowie – widywano ich już również w Wąwozie. Niektórych mówią, że to tylko plotki, a inni ostrzą już siekiery i zaciskają paski w zbrojach, przygotowując się do nadciągającej bitwy. Według niektórych przybysze chcą po prostu podbić krainę, inni zaś sądzą, że najeźdźcy poszukują rzadkiej rudy błękitnego żelaza, z której uzyskuje się osławioną cymmeryjską błękitną stal. Napastnicy z pewnością wykorzystaliby potężny i tajemniczy metal, gdyby tylko poznali sposoby jego wytapiania.
Aktywność Vanirów nie jest jedynym powodem, który sprawia, że mieszkańcy Wąwózu Połamanych Nóg cały czas pozostają w gotowości. Często słychać złowrogie pogłoski o stworach z dawnych dziejów, które wypełzły z koszmarów i błąkają się po okolicy. Zapewne to tylko stare bajania, lecz ci, którzy pamiętają, wolą nie ryzykować.
Wąwóz Połamanych Nóg to typowy cymmeryjski widok - głęboka szczelina otoczona stromymi górami i przecięta na środku zimnym wartkim strumieniem. Wielu podróżników musi przez niego przejechać w drodze do innych części Cymmerii, kuszących ich żądzę przygody, ponieważ wąwóz leży pomiędzy Venarium a rozdartą walkami Doliną Conalla.
Niektórzy zechcą się tu zjawić choćby po to, by ujrzeć skrawek ziemi, który wydał z siebie samego króla Conana, a także resztę klanu Conarch. Ci, którzy na mocy własnej lub cudzej decyzji zatrzymują się w Wąwozie, z pewnością trafią w wir jakiejś przygody.
Kamienista gleba oraz występujące zależnie od pory roku częste deszcze lub śniegi, sprawiają że dla wielu żyjących tu rodzin uprawa roli staje się zadaniem ponad siły. Mimo to da się tutaj mieszkać i zbudowano tu sporą, jak na cymmeryjskie standardy, wioskę. Jest to chyba najbardziej cywilizowana osada w całym kraju. Mieszka w niej wiele rodzin. Potężny młyn żarnowy, napędzany zimną wodą płynącą strumieniem z gór, mieli mąkę dla tutejszych mieszkańców.
Nie brak tu zwierzyny łownej i polowanie jest codziennością+. Niektóre z rodzin zajęły się hodowlą zwierząt, lecz utrzymują tylko małe stada, aby nie zwracać na nie uwagi licznych drapieżników, od których roi się w lasach. Niedźwiedzie i wilki są bezustannym zagrożeniem dla samotnych podróżników. Te potężne bestie mogą być odpowiedzialne za śmierć lub zaginięcia trzody, dzieci, a nawet dorosłych wieśniaków.
Dzikie zwierzęta nie są niestety jedynym zagrożeniem dla mieszkańców Wąwozu Połamanych Nóg. Rzadko zdarza się tydzień, by w okolicy nie pojawili się rudowłosi Vanirowie – widywano ich już również w Wąwozie. Niektórych mówią, że to tylko plotki, a inni ostrzą już siekiery i zaciskają paski w zbrojach, przygotowując się do nadciągającej bitwy. Według niektórych przybysze chcą po prostu podbić krainę, inni zaś sądzą, że najeźdźcy poszukują rzadkiej rudy błękitnego żelaza, z której uzyskuje się osławioną cymmeryjską błękitną stal. Napastnicy z pewnością wykorzystaliby potężny i tajemniczy metal, gdyby tylko poznali sposoby jego wytapiania.
Aktywność Vanirów nie jest jedynym powodem, który sprawia, że mieszkańcy Wąwózu Połamanych Nóg cały czas pozostają w gotowości. Często słychać złowrogie pogłoski o stworach z dawnych dziejów, które wypełzły z koszmarów i błąkają się po okolicy. Zapewne to tylko stare bajania, lecz ci, którzy pamiętają, wolą nie ryzykować.




















