Grimnir Siewca Burz
Grimnir Siewca Burz, bohater bogów północy
Mamut pokryty był strąkami pozlepianych, szorstkich włosów i silny niczym dziesięć wołów. Przedzierał się do przodu niosąc na karku potężną sylwetkę, w groźnym geście unoszącą broń nad głową. Olbrzymią sylwetkę. Prawdziwą bestię o wyprostowanej postawie, wyglądającą jak demon o oczach gorejących złotym ogniem. Opowieści nie oddawały jednak całej prawdy.
Wreszcie ukazał się Grimnir.
Lodowy olbrzym! Jeden z legendarnych, prawdziwych synów Ymiru. Przynajmniej o połowę wyższy od zwyczajnego mężczyzny, o grubej skórze barwy starego, zleżałego śniegu i potężnie umięśnionych ramionach, którymi mógłby rozerwać wojownika na pół. Jego oczy połyskiwały żółtym ogniem znad twarzy pasującej bardziej do bestii niż do człowieka.
Nie był to jednak bezmyślny stwór z dalekiej północy. Po sposobie, w jaki trzymał broń, widać było inteligencję i determinację. Prawą dłonią uniósł wysoko nad głowę młot bojowy. W lewej trzymał topór bojowy, wskazując nim na szeregi Cymmeryjczyków.
– Na krew Croma – powiedział na głos Brig Wysokie Drzewo. — Legends of Kern: Blood of Wolves, Loren Coleman, tłum. fragm. Piotr Kucharski.
Przez długi czas imię najbardziej przerażającego wodza Vanaheimu nie schodziło z ust wielu cymmeryjskich wojowników. To ten właśnie mężczyzna obwiniany był za nienaturalnie długie zimy, panujące już od kilku lat, zupełnie jakby z jego potęgi zrodziła się nękająca Cymmerię mroźna i śnieżna klątwa. To ten właśnie mężczyzna pozbawił życia niezliczonych wojowników, wdzierając się w ziemie leżące na południe od Vanaheimu i zostawiając za sobą krwawy szlak. To właśnie on dowodzi wielką hordą vanirskich oraz ymirskich berserkerów, to na skutek wyrykiwanych przez niego rozkazów plugawią oni piękną ojczyznę Conana i to przy wtórze jego śmiechu najeźdźcy wyżynają obrońców, gwałcą ich kobiety oraz palą osady do gołej ziemi. W krainie, w której przesądy postrzegane są jako oznaka słabości, na samo wspomnienie jego imienia Cymmeryjczycy wykonują gesty mające ich strzec przed złem.
Grimnir Siewca Burz. Grimnir Niezwyciężony. Grimnir Nieśmiertelny.
Siewca Burz to przydomek, w którym rozbrzmiewa złowieszcza prawda. Świadczą o tym burze śnieżne, jakie jego czarnoksiężnicy posyłają na Cymmerię oraz „Dech Grimnira”, lodowate wichry dmące nieprzerwanie dniem i nocą i uprzykrzające życie w cymmeryjskich wioskach. Nazywany jest „Niezwyciężonym”, bo choć jego armia doznała raz porażki ze strony sił Kerna Wilcze Oko, to wojownicy Grimnira powracają raz za razem, by siać śmierć wśród wrogów z południa.
Grimnir Siewca Burz, bohater bogów północy
Mamut pokryty był strąkami pozlepianych, szorstkich włosów i silny niczym dziesięć wołów. Przedzierał się do przodu niosąc na karku potężną sylwetkę, w groźnym geście unoszącą broń nad głową. Olbrzymią sylwetkę. Prawdziwą bestię o wyprostowanej postawie, wyglądającą jak demon o oczach gorejących złotym ogniem. Opowieści nie oddawały jednak całej prawdy.
Wreszcie ukazał się Grimnir.
Lodowy olbrzym! Jeden z legendarnych, prawdziwych synów Ymiru. Przynajmniej o połowę wyższy od zwyczajnego mężczyzny, o grubej skórze barwy starego, zleżałego śniegu i potężnie umięśnionych ramionach, którymi mógłby rozerwać wojownika na pół. Jego oczy połyskiwały żółtym ogniem znad twarzy pasującej bardziej do bestii niż do człowieka.
Nie był to jednak bezmyślny stwór z dalekiej północy. Po sposobie, w jaki trzymał broń, widać było inteligencję i determinację. Prawą dłonią uniósł wysoko nad głowę młot bojowy. W lewej trzymał topór bojowy, wskazując nim na szeregi Cymmeryjczyków.
– Na krew Croma – powiedział na głos Brig Wysokie Drzewo. — Legends of Kern: Blood of Wolves, Loren Coleman, tłum. fragm. Piotr Kucharski.
Przez długi czas imię najbardziej przerażającego wodza Vanaheimu nie schodziło z ust wielu cymmeryjskich wojowników. To ten właśnie mężczyzna obwiniany był za nienaturalnie długie zimy, panujące już od kilku lat, zupełnie jakby z jego potęgi zrodziła się nękająca Cymmerię mroźna i śnieżna klątwa. To ten właśnie mężczyzna pozbawił życia niezliczonych wojowników, wdzierając się w ziemie leżące na południe od Vanaheimu i zostawiając za sobą krwawy szlak. To właśnie on dowodzi wielką hordą vanirskich oraz ymirskich berserkerów, to na skutek wyrykiwanych przez niego rozkazów plugawią oni piękną ojczyznę Conana i to przy wtórze jego śmiechu najeźdźcy wyżynają obrońców, gwałcą ich kobiety oraz palą osady do gołej ziemi. W krainie, w której przesądy postrzegane są jako oznaka słabości, na samo wspomnienie jego imienia Cymmeryjczycy wykonują gesty mające ich strzec przed złem.
Grimnir Siewca Burz. Grimnir Niezwyciężony. Grimnir Nieśmiertelny.
Siewca Burz to przydomek, w którym rozbrzmiewa złowieszcza prawda. Świadczą o tym burze śnieżne, jakie jego czarnoksiężnicy posyłają na Cymmerię oraz „Dech Grimnira”, lodowate wichry dmące nieprzerwanie dniem i nocą i uprzykrzające życie w cymmeryjskich wioskach. Nazywany jest „Niezwyciężonym”, bo choć jego armia doznała raz porażki ze strony sił Kerna Wilcze Oko, to wojownicy Grimnira powracają raz za razem, by siać śmierć wśród wrogów z południa.




















